DOCUMENT_ID // Co ma wspólnego DIMON z suwakiem logarytmicznym?

DIMON rozwiązuje złożone równania w 30 sekund. To koniec ery tradycyjnych algorytmów w medycynie i fizyce. Czy jesteśmy gotowi całkowicie zaufać wynikom, których nie potrafimy już samodzielnie zweryfikować?

Co ma wspólnego DIMON z suwakiem logarytmicznym?

Dla wielu w powyżej postawionym pytaniu obydwa narzędzia mogą stanowić pewną zagadkę.

Pozwolę sobie zatem zacząć od wyjaśnienia zastosowania obydwu, zaczynając od zdecydowanie starszego - suwaka logarytmicznego. Narzędzie to, wymyślone przez Williama Oughthreda w 1632 roku stanowiło tak naprawdę swoistą, analogową namiastkę kalkulatora pozwalającą, dzięki właściwościom logarytmów na szybkie przeprowadzanie operacji mnożenia, dzielenia, dodawania i odejmowania liczb. Przykładowo aby pomnożyć jedną liczbę przez drugą zamiast przeprowadzać ten proces w sposób "tradycyjny" wystarczyło ustawić suwak w taki sposób, aby odpowiadał wartości jednej liczby, a następnie odczytywało się wynik względem drugiej liczby.

Suwaki logarytmiczne były dość powszechne zarówno o matematyków, naukowców czy inżynierów do mniej-więcej połowy XX wieku, kiedy to zostały wyparte przez prostsze w użyciu, bardziej wszechstronne i dokładniejsze elektroniczne kalkulatory.

Czym natomiast jest DIMON? To nowy model sztucznej inteligencji zaprezentowany niedawno przez naukowców z Johns Hopkins University. Nazwa, jak to zwykle z amerykańskimi nazwami bywa, nie jest przypadkowa, pochodzi bowiem od dużo bardziej rozbudowanego: Diffeomorphic Mapping Operator Learning.

Model charakteryzuje się tym, że jego głównym zastosowaniem jest rozwiązywanie złożonych równań różniczkowych zdecydowanie szybciej niż robią to tradycyjne, algorytmiczne metody. Dość powiedzieć, że zadania, na które dotychczas komputer potrzebował wiele godzin czy dni, DIMONowi zajmuje zaledwie 30 sekund.

Równania różniczkowe cząstkowe, choć na pierwszy rzut oka wydające się podobnie przydatnymi w życiu codziennym co wzory skróconego mnożenia, są bardzo powszechnie stosowane w medycynie czy budownictwie. Opierają się na nich metody przewidywania zmian w środowiskach i obiektach fizycznych. Sam DIMON został przetestowany na ponad 1000 cyfrowych modeli serca prawidłowo przewidując szlaki sygnałów elektrycznych w różnych strukturach, co stanowi podstawę dla przewidywania potencjalnych zawałów u pacjentów. Sama metoda nie jest nowa, DIMON potrafił jednak to, co dotychczas zajmowało długie dni czy tygodnie wykonać w zaledwie kilkadziesiąt sekund.

Dlaczego porównałem DIMONa z suwakiem logarytmicznym? Według mnie stanowi on jeden z pierwszych przykładów, gdzie z pomocą specjalizowanych modeli AI odchodzić będziemy od tradycyjnych metod rozwiązywania problemów matematycznych czy fizycznych. Zamiast za pomocą sprawdzonych, algorytmicznych metod rozwiązywać równania czy przeprowadzać obliczenia, korzystać będziemy właśnie z bardziej lub mniej wyspecjalizowanych modeli sztucznej inteligencji, które, korzystając z zupełnie innych metod, dawać nam będą rozwiązania.

No i wracamy tutaj do czegoś, na co jakiś czas temu zwracałem uwagę, a związanego z naturalną skłonnością do lenistwa naszego wspaniałego (?) gatunku. Kto bowiem dzisiaj potrafi jeszcze posługiwać się suwakiem logarytmicznym w celu zweryfikowania odpowiedzi, jaką dał mu wcześniej kalkulator? A idąc dalej - jak długo "będzie nam się chciało" weryfikować "obliczenia" przeprowadzone przez DIMONa czy inny model, a kiedy zawierzymy mu całkowicie, nawet jeśli czasami nie potrafimy nawet w pełni zrozumieć czy zdefiniować sposobu przeprowadzenia przez niego określonych obliczeń?

Autor wpisu

O AUTORZE

Autor thrillerów z elementami science-fiction oraz powieści z nurtu military hard SF. Na blogu analizuje punkty styku technologii, współczesnej obronności i warsztatu literackiego, stawiając na realizm operacyjny i logikę w każdym aspekcie twórczości.